środa, 18 listopada 2009

Zaległy prezent urodzinowy..

Jakis czas temu zrobiłam prezent urodzinowy dla mojej psiapsiółki Natalki-Noalii i przeleżał u mnie w mieszkaniu kawałek czasu aż w końcu Natalka przyjechała do mnie do Graz w odwiedziny i zabrała go ze sobą :)




5 komentarzy:

  1. Śliczny prezent! Zazdraszczam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna kartka i chyba notes... Piękne korory, romantycznie, z zadumą... cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny i romantyczny. kocham takie prezenty - od serca :)

    OdpowiedzUsuń